My name is Band, Music Band…

DESIGN BASTION BLOG

Nie od razu Kraków zbudowano, nie od razu zespół nazwano. Niektóre grupy trwają od półwiecza pod szyldem stworzonym na początku ich drogi. Większość z nich przeszła jednak (czasami bardzo złożony i burzliwy) proces dochodzenia do nazwy finalnej, pod którą są powszechnie znane.

Oto jak w alternatywnej rzeczywistości mogłyby wyglądać okładki kultowych albumów gdyby ich twórcy nie zdecydowali się na zmiany na pewnym etapie działalności.

Chciałbym w tym miejscu uprzedzić ewentualną, słuszną krytykę czytelników, że w niektórych przypadkach wymieniane zespoły niekoniecznie działały u zarania swych dziejów nosząc takie miana. Użyłem jednak nazw, które w jakiś sposób zaistniały w ich historii lub prehistorii, a na swoją obronę mam także argument, że w alternatywnej rzeczywistości zespół THE BEATLES mógłby się nazywać nawet KOMBII przez dwa „i” na końcu.

01

02

03

04

05

06

07

08

09

10

11

12

Zespoły, których okładki zostały przetworzone:
– Nirvana
– KISS
– The Beatles
– The Queen
– Sex Pistols
– Faith no More
– Radiohead
– Led Zeppelin
– RHCP
– Deep Purple
– U2
–…

View original post 6 słów więcej

Reklamy

Uchem Winylowego Dziadka cz.2 – Boston

I oto nastał czas na drugi felieton Winylowego Dziadka. Poprzedni o Supertramp został przyjęty bardzo ciepło i życzliwie. Dziś Winylowy Dziadek podzieli się z Wami swoimi uwagami na temat zespołu Boston.   Boston to nie tylko miasto w północno-wschodniej części USA, w stanie Massachusetts , to przede wszystkim w świecie muzyki, hard rockowy zespół o … Czytaj dalej Uchem Winylowego Dziadka cz.2 – Boston

Uchem Winylowego Dziadka cz.1 – Supertramp

Panu Remigiuszowi spodobało się pisanie o muzyce, Wam też się spodobało pisanie Pana Remigiusza. I tak od słowa do słowa w naszych prywatnych rozmowach, ukuł się termin Winylowy Dziadek, który to stoi w opozycji do tzw. winylowego dziada! A oto pierwszy odcinek Opowieści Winylowego Dziadka: Często zaglądam na stronę winylowo.com , choć mój zbiór już … Czytaj dalej Uchem Winylowego Dziadka cz.1 – Supertramp