Giełdy fonograficzne-sryczne!

Uwaga! Ten Dziad coś kombinuje!!!

Mogę powiedzieć, że to już jest przesada. Dosłownie nasrane tych giełd, jakiś słopów, jakiś tam spotkań. Byłem ostatnio, w stolicy byłem na jednej. Dobrze było być,spotkać starych kumpli z Wolumenu.

Ale się zjeżdża teraz do stolicy jakiegoś gównianego narybku z całej Polski. Kiedyś to były czasy, a teraz już prawie nikogo nie rozpoznaje. Łażą z tymi komórkami i wszystko w internecie sprawdzają.

Można dostać urwania dupy z tymi młodymi. Tak samo porąbani ci co sprzedają i ci co kupują. Wszystko w internecie sprawdzają.

Kiedyś to było normalnie, się kładło pudło z płytami, przychodził delikwent i się go goliło, albo płacisz i bierzesz albo spadaj.

Teraz to tak, bierze i od razu w ten telefoniczny internet patrzy, i mówi np.: ta płyta jest na łebaju za 7 euro a u pana za 90 zł, da się coś spuścić?

No kurdka na wacie, co ja jestem? Winylowo Armia Zbawienia? Co ja te…

View original post 208 słów więcej

Reklamy